Onkologia

Choroby nowotworowe dotykają zwierząt od zarania dziejów. Dowodzą tego choćby ślady kostniakomięsaka (nowotwór kości) odkryte na kościach dinozaurów. Nazwa nowotwór (łac. neoplasma, gr. neoplasia) oznacza każdą nową tkankę. Określenie rak wywodzi się od kraba (gr. karkinos) – skorupiaka, którego mocno zgrubiały, pokryty wyrostkami pancerz przypomina zmiany nowotworowe obserwowane u ludzi. Współcześnie stosowane jest ono jednak tylko w odniesieniu do niektórych zmian o charakterze złośliwym.

 

Nowotwór jest nieprawidłową tkanką (zbiór komórek), która rozwija się w sposób nieskoordynowany z resztą organizmu i poza jego kontrolą. Organizmy zwierząt wykształciły wiele immunologicznych mechanizmów wykrywania nieprawidłowych komórek i ich eliminowania. Komórki nowotworowe starają się jednak oszukać swojego gospodarza poprzez różnego rodzaju mechanizmy maskujące i unieszkodliwiające jego układ odpornościowy. Zmiany genetyczne wywołujące niekontrolowane namnażanie się komórek mogą być dziedziczone, jak również pojawiać się samoistnie lub pod wpływem czynników środowiskowych (fizycznych – promieniowanie, drażnienie mechaniczne, chemicznych – związki chemiczne, biologicznych – wirusy, pasożyty, hormony). Często proces nowotworowy jest wypadkową zadziałania kilku czynników, które sprowokowały powstanie zmiany lub jedynie pomogły się jej ujawnić. W wielu przypadkach, a szczególnie w efekcie działania czynników środowiskowych, dochodzi równocześnie do stymulowania procesu nowotworowego i osłabienia naturalnych mechanizmów obronnych.

 

Wbrew wielu opiniom, zapadalność na choroby nowotworowe nie zwiększa się w poszczególnych grupach wiekowych psów czy kotów. Zwiększa się natomiast liczebność grupy zwierząt starszych, a tym samym dłużej (bardziej) narażonych na działanie czynników rakotwórczych (kancerogennych). Rośnie również świadomość właścicieli zwierząt na temat chorób nowotworowych, a co za tym idzie liczba tych, którzy decydują się leczyć swoich podopiecznych. To wszystko powoduje subiektywne odczucie, że choroba nowotworowa dotyka coraz więcej czworonożnych towarzyszy człowieka. Nie ma również jej bezpośredniej zależności od płci czy rasy. Są bowiem nowotwory, które stwierdza się częściej u samców lub samic czy u określonych ras. Niemniej nie oznacza to, że nie mogą one występować w nietypowych dla siebie okolicach ciała czy u innych niż predysponowane rasy.

 

Nie ulega wątpliwości, że warunkiem zmniejszenia ryzyka rozwoju choroby nowotworowej jest profilaktyka. Oprócz obserwowania zwierzęcia i jego zachowania na co dzień konieczne jest przyprowadzanie swojego czworonoga do lekarza weterynarii na okresowe badania kontrolne nie rzadziej niż raz na 12 miesięcy. W przypadku zwierząt nieprzeznaczonych do rozrodu warto rozważyć kastrację (pozbawienie jąder lub jajników), która, jeśli zostanie wykonane we wczesnym wieku, pozwala skutecznie zapobie nowotworowi gruczołu sutkowego u samic i nowotworowi gruczołów okołoodbytowych u samców. Istotne jest także, aby nie lekceważyć wczesnych symptomów choroby. Truizmem jest przypominanie, że wczesne wykrycie i rozpoczęcie właściwego leczenia zmian nowotworowych zapewnia większą skuteczność terapii.

 

Pamiętajmy, że chorobę nowotworową można wyleczyć. Jeśli okaże się to niemożliwe, można i należy stosować leki poprawiające komfort życia zwierzęcia, podobnie jak przy innych chorobach przewlekłych (choroby serca, choroby nerek).